Święta w Monachium

Powoli już naszą tradycją zaczyna być spędzanie świąt bożegonarodzenia w Monachium. Być może jest to oznaka pewnego rodzaju dojrzałości i świadomości własnych potrzeb, bo w czasie świąt chcemy pobyć sami ze sobą, odpocząć od pośpiechu i zgiełku, a ten przecież zafundowalibyśmy sobie jadąc ponad osiem godzin autem do Polski, nie licząc już godzin przestanych w … Czytaj dalej Święta w Monachium

Reklamy

FollowMe

Co zrobić, gdy nasze dziecko nie jeździ jeszcze pewnie i długich dystansów na rowerze a w przyczepce nie chce już siedzieć? Rozwiązaniem idealnym jest FollowMe 🙂 Od kilku miesięcy nasza Alpinistka w jej mniemaniu „śmiga” już na rowerku i to bez dodatkowych dwóch kółek. Tych nawet nigdy nie używalismy, ponieważ nasze dziecko już w wieku … Czytaj dalej FollowMe

Last Month #styczeń

Styczeń, zaraz po listopadzie, należy do najmniej lubianych przeze mnie miesięcy. Po pierwsze jest zima, która na Bawarii zazwyczaj dopiero w styczniu daje się we znaki. W tym roku pogoda nas nie rozpieszczała pod kątem temperatury. W Monachium pierwszy raz chyba od trzech lat mieliśmy (w zasadzie dalej mamy) prawdziwą białą zimę: temperatura nawet w … Czytaj dalej Last Month #styczeń

Biegówki w Monachium

Biegówki w Monachium - brzmi jak coś niemożliwego? A jednak! Gdy spytamy przeciętnego turystę z czym kojarzy mu się Monachium większość odpowie Oktoberfest, piwo, Weißwurst (a jakie są Wasze skojarzenia?) Lecz Monachium to nie tylko biesiadowanie przy piwie i bawarskie jedzenie. Monachium to także różnorodna oferta sportowa, wśród której każdy znajdzie coś dla siebie. W tym … Czytaj dalej Biegówki w Monachium

Mamo, chcę być baletnicą!

Posiadanie córki nie oznacza posiadanie jedynie dziecka płci żeńskiej. To oczywiście coś o wiele wiele więcej! Mamy bowiem o to: Królewnę, Księżniczkę, Damę, Elzę i baletnicę! Ze swojej matczynej strony dodałabym jeszcze inne rzeczowniki, ale o nich może innym razem 😉 Chyba nigdzie nie jest tak łatwo spełniać marzeń dzieci jak w dużym mieście. My … Czytaj dalej Mamo, chcę być baletnicą!

Kobietom w pewnym wieku odbija

Jakiś czas temu spotkałam się z powyższym stwierdzeniem. Zdanie to padło z ust młodego, rzekłabym inteligentnego skądinąd mężczyzny. I nie byłoby w tym stwierdzeniu nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jestem kobietą i na własnej skórze doświadczam owego "odbicia". Długo się zastanawiałam nad tym postem i nad właściwym ujęciem według mnie drażliwego społecznie tematu jakim … Czytaj dalej Kobietom w pewnym wieku odbija

Monachium, tu jest wszystko czego nienawidzę

Być może to jesień, być może to zmiana czasu na zimowy, być może to permanentny brak czasu, a być może to samo życie skłoniło mnie do napisania tego posta. Wbrew temu co się sprzeda, będzie się dobrze czytać i lajkować, zainspirowana wpisem na stronie ladnebebe.pl, słuchając odkrycia tego dnia, piszę. Gdzie nie spojrzymy lub gdzie … Czytaj dalej Monachium, tu jest wszystko czego nienawidzę

Gdy na dworze świeci słonce – Tierpark Poing

Dzisiaj trochę na przekór pogodzie zapraszam na wycieczkę do Tierpark Poing. Na wschodnich obrzeżach Monachium, w miejscowości Poing znajduje się park dla dzieci i dorosłych z leśnymi zwierzętami. Takie trochę zoo, ponieważ w parku spotkamy zwierzęta występujące w naszej części Europy . Park czynny od godziny 9 do 17 pozwala poznać nam i naszym dzieciom … Czytaj dalej Gdy na dworze świeci słonce – Tierpark Poing

Pomysły na weekend: Zamek Nymphenburg

W pogodę i niepogodę idealnie na rodzinny spacer nadaje się  Zamek Nymphenburg.   Oprócz dużej ilości dzieci i dorosłych mamy do dyspozycji równie dużą ilość alejek, ławek, kwiatów i otwartej przestrzeni. A i dla mieszczuchów coś się znajdzie: kawiarnia, w której po kilkugodzinnym spacerze znajdziemy coś nie tylko dla ducha, ale przede wszystkim dla ciała … Czytaj dalej Pomysły na weekend: Zamek Nymphenburg

Bulderowanie

Bulderownie otrzymało stałe miejsce w naszym grafiku zajęć już kilka miesięcy temu. Specjalnie wydzielone sale dla dzieci, czyste przebieralnie, przewijak z darmowymi pampersami, kursy dla najmłodszych, bistro oraz kochany przez nasza Alpinistkę Muffy – czego chcieć więcej?! Sama już nie pamiętam od czego rozpoczęła się nasza przygoda z bulderowaniem. Od kilku miesięcy nasza Alpinistka po … Czytaj dalej Bulderowanie